|
Pielgrzymka zaufania przez ziemię
Taizé
Genewa
28
XII 2007 – 1 I 2008
25
grudnia 2007 roku wraz z grupą młodych ludzi z Krakowa, wyjechaliśmy
autobusem do Genewy, na spotkanie ze wspólnotą braci z Taizé. Po 20
godzinach podróży, dotarliśmy szczęśliwie na Palexpo.
Już wcześnie rano zostaliśmy przydzieleni do różnych zadań,
a następnie do parafii. Zostałam zapisana do tzw. „małego chóru”, aby
przygotować pieśni na modlitwy. Pierwsze trzy dni były więc dla mnie
wypełnione przygotowaniem pieśni.
Do swojej parafii dotarłam dopiero późnym południem, gdyż
zaraz po obiedzie rozpoczęliśmy próbę chóru. Zostałam przydzielona do
katedry św. Piotra – katedry, która nie tylko znajduje się w centrum Genewy,
ale również jest bardzo ważna dla kalwinizmu. To tutaj działał J. Kalwin.
Zostałam zaproszona do rodziny Russillon wraz z Agnieszką z Tych. Właściwie
wszyscy z naszego autokaru zostali przydzieleni do rodzin. Szwajcarzy i
kilka miejscowości we Francji byli bardzo gościnni - aż 90 procent ludzi
przybyłych na spotkanie znalazło mieszkanie w rodzinach!8
XII zaczęli przyjeżdżać pozostali uczestnicy spotkania. Po raz pierwszy w
ogromnym holu (wcześniej modlitwa odbywała się w mniejszej sali)
zgromadziliśmy się wszyscy na modlitwie o godzinie 19.00. Przyjechało około
40 tysięcy ludzi z Europy, ale też i z takich krajów jak m.in. Indie,
Meksyk, czy Kenia.
Przez kolejne dni, rano spotykaliśmy się w parafii na
modlitwie a następnie na spotkaniach w małych grupach. Jak już wspomniałam,
ja należałam do katedry protestanckiej, w związku z tym dużo mówiliśmy o
samym miejscu, w którym się znaleźliśmy jedno przedpołudnie zaproponowano
nam oprowadzenie po katedrze, oraz po Audytorium Kalwina. Mówiliśmy także o
reformie Kalwina oraz o ruchu ekumenicznym.
Była to wyjątkowa okazja do rozmowy z pastorami oraz między sobą w grupie,
gdyż była ona bardzo zróżnicowana (katolicy, luteranie, ewangelicy,
prezbiterianie jak i prawosławni).
Po posiłku i modlitwie popołudniowej na Palexpo, dwukrotnie
zaproponowano nam udział w warsztatach. Trudno było się zdecydować, które
wybrać, gdyż było ich dużo oraz dotyczyły przeróżnych dziedzin od modlitwy,
teologii po sztukę czy ekonomię. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Ja
zdecydowałam, że wybiorę się
do Centrum Ekumenicznego Światowej Rady Kościołów.
Każdej modlitwie popołudniowej towarzyszyło rozważanie
jednego z braci, zaś wieczorem swoimi refleksjami dzielił się brat Alois. W
tym roku list z Taize to „List z Cochabamby”, „Pojednanie jak ogień”. Br.
Alois wiele mówił o pojednaniu. W czasie spotkań i modlitw często słychać
było wezwanie do pojednania między sobą, między chrześcijanami, gdyż jak
dawać świadectwo swojej wiary, gdy jesteśmy między sobą podzieleni.
W czasie niedzielnej modlitwy wieczornej zostało ogłoszone
kolejne miejsce spotkania pielgrzymki zaufania przez ziemię: w listopadzie w
Kenii, zaś w grudniu 2008 roku w Brukseli.
31 grudnia i 1 stycznia spędziliśmy w naszych parafiach i
swoich rodzinach. Nasz pobyt zakończył się uroczystym obiadem w rodzinach,
po którym wyruszyliśmy w drogę do swoich krajów.
Kasia
|