Rekolekcje adwentowe w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

 

 Adwent to dobry czas, na uczestnictwo w rekolekcjach.

 

Ksiądz Manfred Deselaers, niemiecki ksiądz, odpowiedzialny za dział programowy Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu (usytuowane obok Karmelu), zorganizował, jak co roku, rekolekcje zatytułowane :„ U progu Auschwitz”. Tradycją tych rekolekcji stały się powtarzające się rok rocznie elementy: droga do obozu Auschwitz I oraz modlitewna zaduma przed ścianą śmierci, w celi śmierci św. Maksymiliana a także w bloku żydowskim. Następnym rekolekcyjnym punktem na mapie pamięci jest Birkenau, miejsce cierpienia, gdzie jako chrześcijanie odprawiliśmy wspólnie w głębokim wyciszeniu drogę krzyżową.

Ksiądz Manfred opierając się każdego roku na tym programie, dodatkowo proponuje refleksję nad wybranym tematem. W grudniu 2007 roku temat ten nie dla wszystkich był oczywisty: „Wspólnie (razem Żydzi i Chrześcijanie) oczekujemy Mesjasza”.

Po raz pierwszy, nasz żydowski przyjaciel z Warszawy Stanisław Krajewski, który jest wiceprzewodniczącym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, podjął się opracowania proponowanego tematu w perspektywie żydowskiej. My, jako Siostry Matki Bożej Syjonu, zajęłyśmy się optyką chrześcijańską.

Weekend przyniósł wiele owoców. Sam temat zainteresował ponad czterdzieści osób różnego wieku i stanu. Spotkaniu towarzyszyło wzajemne zainteresowanie i otwartość. Każdy poczuł się osobiście ale także i z perspektywy swojej własnej wspólnoty wiary zobowiązany do postawienia sobie na nowo pytań dotyczących Mesjasza.

Dla nas, jako sióstr te rekolekcje miały szczególny wydźwięk: po raz pierwszy jako wspólnota byłyśmy odpowiedzialne za ich całość, a każda z nas za jedną z jej części.

Zostałyśmy zaproszone do współpracy w przyszłym roku i chociaż temat nie został jeszcze wybrany to będzie on na pewno związany z naszym charyzmatem danym Kościołowi.

 

Po niedzielnej Mszy świętej, poszłyśmy odwiedzić nową Przeoryszę Karmelu. Karmelitańska wspólnota liczy obecnie trzynaście sióstr, jedną postulantkę, a na początku przyszłego roku następna kandydatka rozpocznie swoją formację.